Lokalizacja: Strona główna >> Handel >> Prawo skladu Miało ono dwie formy:Prawo skladu
Łagodniejsza – kupiec z obcego miasta, który przywozi towar musi go przez czas jakiś (od kilku dni do kilku tygodni) wystawić na sprzedaż, dopiero po tym czasie może iść z towarem dalej. Było to korzystne dla miejscowych kupców
Ostrzejsza – kupiec z obcego miasta musiał sprzedać towar w całości, nie mógł go wieźć dalej, często też nie mógł nawet zabrać go z powrotem. Prawo to jednak mogło istnieć wtedy gdy istnieje przymus drożny – korzystania tylko z pewnych dróg. W Polsce przymus ten istniał od XIII wieku. Akurat Kraków leżał na przecięciu ważnych dróg – od wschodu – ze Lwowa na Sandomierz, od południa z Węgier na Sącz, i do Bochnię, od zachodu z Wrocławia, od północy – z Wielkopolski, był więc miastem węzłowym.
Prawo składu nadał Krakowowi Władysław Łokietek w 1306 r. Odnosiło się ono do towarów które obcy kupiec wiózł przez Kraków i było to prawo w wersji ostrzejszej -* gdyż kupcy nie mogli towaru wywozić dalej. Poza Kraków nie mógł więc przejechać kupiec włocławski, ani norymberski, lwowski, toruński itd. Potwierdzenie tego prawa Kraków uzyskał jeszcze od Ludwika – w 1372 r. od Jagiełły w r. 1387, od Kazimierza Jagiellończyka w r. 1473. Ponieważ jednak kupcy znajdywali sposoby omijania tego prawa – np. kupiec toruński mógł kupić miedź od kupca z Węgier, za np. sukno – zatem sprzedać towar ale nie miejscowemu tylko tzw. „gościowi”. Usiłowano zatem utrudnić stosunki między „gośćmi” – ustanawiając dodatkowy warunek, ze np. miedź można było sprzedać tylko krakowskiemu mieszczaninowi. Kolejnym ograniczeniem był tzw. „całk” , czyli zakaz sprzedaży detalicznej – np. sukna którego nie można było sprzedać na „łokcie” ale od razu cały „postaw”.
opinie o firmach | projektowanie stron www | Lampy | Dodaj firmę | Operator logistyczny świadczący usługi logistyczne oraz spedycyjne. | wypożyczalnia samochodów gdańsk lotnisko | Doradca finansowy. Kredyt i leasing finansowy - doradztwo leasingowe