Lokalizacja: Strona główna >> Skąd książki w Krakowie >> Handel z Poznaniem

Handel z Poznaniem

Wyprawy do Poznania nie były aż tak częste jak do innych ośrodków w Polsce: Gdańska, Lwowa czy Lublina. Do Krakowa dotarły 23 transporty jak wynika z zapisków. Celnych zaś transportem książek zajmowało się sześciu księgarzy, W latach 1640 – 50 wyróżniało się zwłaszcza dwóch : Łukasz Kupisz i Krzysztof Schedel. Łukasz Kupisz w latach 1644-46 , 1649 i 1654 do Poznania dostarczył pięć transportów książek. Kupisz odwiedzał Poznań często niż w okresie wielkanocnym – w r. 1650. Wówczas próbował pomóc sprzedać książki Marcinowi Parnickiemu. Do Poznania jeździł także Krzysztof Schedel – w latach 1644-45, 1650 dostarczył on do stolicy wielkopolski trzy duże transporty książek. Z kolei Andrzej Piotrkowczyk do Poznania woził książki w latach 1624, 1629, 1636-37, 1640m 1643. Jednorako zaopatrzył on poznański rynek w towar księgarski kupiec krakowski Daniel Fic. W 1643 r. wybrał się z dwoma węzłami siad. W początkach XVII stulecia księgarze Jan Kownacki i Andrzej Piotrkowczyk senior sprowadzali do Poznania książki głównie jucznymi końmi, zatem nie mogły to być zbyt duże przesyłki.
Po towar do Krakowa przybywali poznańscy księgarze, jak np. Jan Winkler w 1611 r. zaopatrzył się w Krakowie w książki i wino. W roku 1647 Stanisław Kuchowicz z Poznania wraz z winek i woskiem wywoził stad pudło ksiąg.
Do Poznania przybywali nie tylko kupcy krajowi lecz tez i ze wschodu oraz zachodu Europy. Najliczniej przybyszy zrzeszały jarmarki świętojańskie które trwały 5 tygodni. Zbiegały się one wówczas ze zjazdami kontraktowymi szlachty, W owym czasie to był największy ruch w Poznaniu. Krakowscy księgarze czasami odwiedzali takie kontraktowe zjazdy i świętojański jarmark. Przybywali tutaj również i jesienią na jarmark który odbywał się w okresie wielkopostnym. Odwiedzali także Poznań w innych terminach, jak np. w listopadzie. Np. Łukasz Kupisz jedyny tylko raz się wybrał do Poznania w okresie świętojańskiego jarmarku i kontraktowego zjazdu szlachty, natomiast dwa razy był po terminach dorocznych targów.
Krzysztof Schedel jeden wyjazd zaplanował na okres kontraktów w 1644 na dwa lata w czasie wielkopostnym w 1645 i 1650. należy w związku tym uznać iż krakowscy księgarze nie mieli jakichś konkretnych gustów czy tez preferencji jeżeli chodziło o dobór pory roku na wyjazdy do Poznania. Owe wypady nie były jednak zbyt częste – jak zresztą większość podróży krakowskich księgarzy do miast które leżały na północ i północny – zachód od Krakowa.

Tagi: księgarnie

Zobacz także

Transport i spedycja, a Transport Niemcy to nasza specjalizacja | program do fakturowania | reklama mobilna | sprzęt gastronomiczny www.gastor.pl | Program do kadr | oferty pracy podkarpackie